IUS AD BELLUM

Bartosz Bolechów

W 1974 roku w Parku Narodowym Gombe w Tanzanii wybuchła wojna.

Szympansy zwyczajne (pan troglodytes), nasi najbliżsi krewni w świecie zwierząt, żyją w kontrolowanych przez samce społecznościach terytorialnych (a przy okazji także ksenofobicznych i seksistowskich) liczących do kilkudziesięciu członków.

„Intensywność” szympansich zachowań terytorialnych nie ustępuje ludzkim. Do 1970 r. szympansy zwyczajne były jednak uważane przez prymatologów za przyjazne i pokojowe. Wojna w Gombe była pierwszym zaobserwowanym przypadkiem celowych, instrumentalnych, zorganizowanych i skoordynowanych zabójstw szympansów przez szympansy, w celu przejęcia ich terytorium i zasobów. Była pierwszym zaobserwowanym przez naukowców przypadkiem „szympansobójstwa”. Nie tylko bezlitosnego, ale świętowanego po fakcie.

W 1971 roku doszło do kryzysu legitymizacji i kryzysu władzy. Umarł przywódca społeczności, samiec alfa. Społeczność potrzebowała nowego przywódcy: niestety, jak wiadomo, moment przekazania władzy sprzyja niestabilności politycznej i przemocy. Nowym przywódcą został samiec nazwany przez prymatologów imieniem Humphrey. Był silny, jednak niewystarczająco: w społeczności doszło do rozłamu. Dwóch braci zaczęło powodować problemy. Po pewnym czasie grupa rozpadła się na dwie frakcje: zwolenników Humphreya i braci.

Bracia ze swoją społecznością udali się na południe. Tam utworzyli grupę, której „twardy rdzeń” tworzyło 6 samców. Humphrey został na północy z większością dawnej grupy i siedmioma samcami. Badacze nazwali tę grupę Kasakela.

Grupę „secesjonistyczną” określono jako Kahame.

W styczniu 1974 r. 6 samców z grupy Kasakela ruszyło na terytorium drugiej grupy i zaatakowało jednego z samców, którego nigdy potem nie widziano. Następnie odbyło się hałaśliwe „świętowanie” tego „triumfu”, z krzykami i rzucaniem gałęziami. W ciągu kolejnych lat grupa Kasakela dokonała szeregu bezlitosnych i niesprowokowanych ataków na „secesjonistów”. Przeprowadzano je z zaskoczenia, obserwując uprzednio z ukrycia przeciwnika. Po zabiciu kolejnych dwóch samców, celem stał się najstarszy: Goliat. Mimo iż zachowywał się pokojowo w czasie ataków i prowokacji, jego zachowanie nie zostało odwzajemnione. Został zamordowany. Pozostały jedynie trzy samce. Następny zginął Charlie. Po jego śmierci zniknął kolejny. Ostatni, młody samiec, przetrwał ponad rok, w końcu jednak i jego zabito.

Gdy usunięto z terytorium wszystkie samce grupy Kahama, samce Kasakela zabiły jedną samicę pokonanej społeczności, dwie zaginęły, a trzy zostały pobite i porwane przez zwycięzców. Następnie grupa Kasakela przejęła terytorium pokonanych, poszerzając swoją przestrzeń życiową. Grupa Kahame przestała istnieć.

Wkrótce potem znacznie większa grupa szympansów wkroczyła na terytorium grupy Kasakela i zmusiła ją do wycofania się.

W ten sposób my, ludzie, przekonaliśmy się, że wykalkulowana, strategiczna przemoc koalicyjna wymierzona w przedstawicieli tego samego gatunku nie jest działaniem typowym wyłącznie dla homo sapiens. Ataki były planowane, a agresja bardzo brutalna. Modus operandi do złudzenia przypominał działania ludzkie: zabór terytorium i zasobów, gwałty, czystki etniczne, masakry i ludobójstwo. Nienawiść. Szympansy używały także narzędzi (kije, kamienie) do zabijania i ranienia wrogów.

Oczywiście szympansy nie posiadają dziarskich hymnów, kolorowych flag, eleganckich mundurów szytych przez Hugo Bossa, monumentów monarchów poszerzających ich Lebensraum i bohaterów poległych za Sprawę, wieszczów wzywających trzynastozgłoskowcem do chwytania za maczugi, mesjańskich ideologii, czy światopoglądów wskazujących na szczególne przymioty i przeznaczenie danego stada oraz jego wyższość nad wszystkimi pozostałymi stadami. Nie opowiadają swym dzieciom o minionych zwycięstwach domagających się świętowania i klęskach domagających się rozpamiętywania i odwetu, nie budują muzeów chwały swego oręża, nie rysują map z planami inwazji i nie są przekonane, że ich terytorium nadane zostało im z mocy woli szympansich bóstw oraz uświęcone krwią męczenników.

Gdy jednak pozbawimy „trzeciego szympansa” wszystkich tych hałaśliwych zabawek, ujrzymy tym wyraźniej ich pierwotne funkcje oraz te same złowrogie mechanizmy działające pod opancerzeniem naszych czaszek: instynkt terytorialny, ksenofobię, brutalną dominację samców, równie brutalną walkę o władzę i zasoby, nacisk na posłuszeństwo w grupie, oraz zdolność i chęć używania zorganizowanej, zabójczej przemocy przeciwko swym pobratymcom. A także skłonność do wrzasków i ciskania ciężkimi przedmiotami w chwilach plemiennej euforii.

Od szympansów oddzieliliśmy się podobno około 7 milionów lat temu (ostatni wspólny przodek Homo i Pan). A można mieć wrażenie, jakby to było wczoraj.

/Tekst z 14 Llistopada 2021/

DROGI CZYTELNIKU

Nie korzystamy z dotacji i grantów, nie pobieramy wynagrodzenia za pracę w Przeglądzie Ateistycznym. Aby zachować niezależność i móc utrzymać ateistyczny portal na odpowiednim poziomie potrzebujemy Waszego wsparcia . Dlatego jeśli możesz, rozważ wsparcie naszej działalności dowolną kwotą. Kliknij tutaj

Marek Łukaszewicz

Avatar for Bartosz Bolechów

Bartosz Bolechów

Udostępnij

Więcej od autora: