Dziękuję tym wszystkim paniom

Komentarz do artykułu autora O ZASADNOŚCI PRZEKLINANIA W OKOLICZNOŚCIACH EKSTREMALNYCH z 21 października 2020 r, /redakcja/

BARTOSZ BOLECHÓW

Przypomnę okolicznościowo, bo myślę, iż otrzymaliśmy w niedzielę dowód na to, że miałem rację. Że energia włożona w protest i niezgodę na to, aby horda łajdaków uczyniła z nas jałowy step i moralne pogorzelisko, bynajmniej się nie zmarnowała. Że nie udało się nas przeczekać, uśpić ani zastraszyć. Że wściekłość – na pogardę, nikczemność, bezczelność – była uzasadniona i ostatecznie skuteczna. Że nie wypaliła się, ale skumulowała, aby ostatecznie ulec sublimacji w akt wyborczy. Że udało się nam stawić na ostatni dzwonek i odwrócić mroźny wiatr wiejący ze wschodu. Że dziewczyny zrobiły swoje i pomogły nam w aborcji koszmarnego potworka, który przepasany flagą jak dziedzic Pruski w „Misiu”, miał imitować Polskę. Że pomogły nam urodzić nadzieję na to, że zło jest odwracalne i wywrotne. Że mądrość, siła moralna, dojrzałość, odwaga i niezłomność pozwolą nam odbudować elementarne standardy przyzwoitości i umiejętność odróżniania prawdy od kłamstwa. Że zaszczuci doczekają się sprawiedliwości, a zaszczuwający kary. Że chociaż bywamy niezwykle irytujący, to ostatecznie jesteśmy jednak zdolni do wyciągania wniosków. Do elementarnej racjonalności. Do nauki na własnych błędach.

Myślę, że miałem rację, sugerując, aby rozmaici arbitrzy elegancji, zalecający kobietom wstrzemięźliwość, przestali cmokać. Wstrzemięźliwie, pokornie i cicho dotarlibyśmy najwyżej do Białorusi. I było już całkiem blisko, wbrew temu, co opowiadali i opowiadają symetryści.

Dziękuję tym wszystkim paniom, które nie pozwoliły się uciszyć. Za siłę do działania, mimo niebywałego chamstwa, upokorzeń i agresji, jakimi posłużyła się wtedy władza. Za determinację. Za te wszystkie wystane wówczas cierpliwie na zimnie godziny, a przede wszystkim za godziny wystane w niedzielę w kolejkach do urn wyborczych. I – last, but not least – za tamto „Wypierdalać!”.

Marek Łukaszewicz

Avatar for Bartosz Bolechów

Bartosz Bolechów

Udostępnij

Więcej od autora: